Teatr w Romecie – kiedy pomysły przestają mieścić się w głowie i wychodzą na scenę

Czasami wszystko zaczyna się bardzo niewinnie.

Jedna rozmowa.

Jeden pomysł.

Jedno zdanie zapisane na kartce.

Potem pojawia się druga kartka. Trzecia. Kolejne strony. Aż nagle okazuje się, że ktoś właśnie napisał spektakl.

Tak właśnie rodzi się coś nowego.

Tak właśnie rodzi się Teatr w Remoncie.

Od pewnego czasu wśród wolontariuszy dojrzewają pomysły, historie i emocje, które po prostu nie chciały już dłużej siedzieć cicho.

Każdy człowiek nosi w sobie jakiś talent.

Każdy ma marzenia.

A czasami wystarczy tylko dać im trochę przestrzeni, kilka osób obok siebie i odrobinę odwagi.

I właśnie to zaczyna się dziać.

Powstaje nowy spektakl.

Na razie owiany tajemnicą.

I nie… jeszcze nie zdradzimy szczegółów.

Możemy powiedzieć tylko tyle:

Byliśmy na pierwszej próbie czytanej.

I było warto.

Bardzo warto.

Już teraz wiemy, że powstaje coś, co będzie potrafiło wywołać emocje, rozbawić, zatrzymać na chwilę, a może nawet sprawić, że ktoś po spektaklu wróci do domu i jeszcze długo będzie o nim myślał.

Pierwsza próba odbyła się w nowej Przestrzeni Twórczej Studio 5, ul. Kiepury 5, miejscu, gdzie kreatywne pomysły stopniowo zamieniają się w rzeczywistość.

To właśnie tam rozpoczęła się droga od rękopisu do sceny.

Od pomysłu do działania.

Od „może kiedyś” do „robimy to”.

Najpiękniejsze w tym wszystkim jest jednak coś innego.

To młodzi ludzie.

Ich energia.

Ich odwaga.

Ich chęć tworzenia.

I to, że zamiast mówić „nie da się”, coraz częściej mówią: „spróbujmy”.

Do premiery zostało jeszcze trochę czasu.

Ale już teraz możemy powiedzieć jedno.

Warto zostać z nami trochę dłużej.

Bo sztuka właśnie zaczyna pisać kolejny rozdział.

Tagi: